Informacje i wydarzenia

ZAKAŁA RESZLA….

W samym centrum Reszla stoi budynek po byłej restauracji Hotelowa. Sprzedany osobie prywatnej.

W samym centrum Reszla stoi budynek po byłej restauracji Hotelowa. Sprzedany osobie prywatnej. W projektach właściciela miał być odrestaurowany i dalej służyć mieszkańcom oraz turystom. Jednak jak to w życiu bywa, nie zawsze są dobre zakończenia problem powstał, gdy okazało się ,że budynek jest pod szczególnym nadzorem konserwatora zabytków.

Właściciel chciał rozebrać budynek i od nowa postawić na zasadzie wkomponowania w starówkę miejską. Niestety tu zaczęły się przeszkody. Konserwator nadal podtrzymuje wersję odrestaurowania, a właściciel nie widzi takiej możliwości. Zwraca się z prośbą o zdjęcie budynku z rejestru zabytków z możliwością wybudowania na zasadach dopasowania pod względem architektonicznym.

Walka trwa nadal. Budynek niszczeje coraz bardziej. Zdezelowany, bez pozwoleń, tylko z nakazami coraz bardziej zagraża mieszkańcom Reszla. Strony tylko walczą ze sobą. Najgorzej w tym układzie mieli poprzedni jak i obecny Burmistrz.

Budynek niszczał i zagrażał ludziom mieszkającym w sąsiedztwie oraz ludziom przechodzącym obok.

Poprzedni burmistrz Zdzisław Szypulski zadział poprzez nadzór budowlany Starostwa Powiatowego i jego działaniem było zamknięcie ulicy . Dla bezpieczeństwa ogrodzono budynek płotem.

Obecnie ten plot jest prawie rozebrany. Wokół budynku rosną krzaki i leżą sterty śmieci. Na wszelkie telefony od obecnego Burmistrza Marka Janiszewskiego o uprzątniecie właściciel nie odpowiada.

Prokuratora nie może znaleźć właściciela (dodam ,że co jakiś czas dokonuje się zmiana właściciela).

Władze miasta robią co mogą, piszą pisma do właściciela, konserwatora, nadzoru budowlanego. Karuzela tylko się kręci. jednak z tego nic nie wynika. Mieszkańcy Reszla są już tym wszystkim zmęczeni. Brak przejścia dla pieszych, brak przejazdu, ogromne zagrożenie dla mieszkańców powoduje wyraz ogromnej słownej agresji najbardziej w stronę Burmistrza Marka Janiszewskiego, któremu obecna sytuacja spędza sen z powiek.

Bardzo chcę te sprawę rozwiązać, lecz niestety ciągle czerwone światło - mówi za każdym razem Burmistrz.

Zastanawia mnie tylko jedno. Czy realistyczne ludzkie podejście do sprawy ludzi najbardziej związanych z tym problem nie byłoby najrozsądniejszym wyjściem (konserwator zabytków oraz właściciel)?

Czy pozostanie nam czekać, aż budynek sam się zawali, wywołując tragedię dla mieszkańców?

Teraz jeszcze skuty lodem trzyma się, ale już niedługo kiedy nastąpi ocieplenie może być inaczej.

Nie na wszystkie problemy czas jest najlepszym lekarstwem, czego dowodem jest właśnie ten budynek. Gdyby decyzje były wydane wcześniej Reszel miałby już piękny budynek.

Dodam, że kolejne budynki prawdopodobnie popadną w ruinę przykładowo: Stara Plebania czy Spichlerz. Kwestia niewielkiego czasu.

Jednak przedstawię kilka fotografii, które pokazują obecny stan budynku i oceńcie Państwo sami czy nadal jest sens podtrzymywanie zdania, że trzeba to odrestaurować?

Tylko kto to zrobi? Bo obecnie to jest najwyższy stan zagrożenia.

Reszelacy mówią: aby do wiosny.

Proponuję Państwu wysłuchanie audycji jaką przygotował dziennikarz Radia Olsztyn –Mariusz Bojarowicz na temat budynku przy ulicy Rynek 33.

Usłyszymy tu różne wypowiedzi stron. Materiał był nagrany w 2010 roku. Od tego czasu stan budynku się pogorszył.

Dziękujemy za udostępnienie nagrania.

fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
fot. MAC
← Więcej tekstów